⚠ Już wkrótce zapraszamy na nową stronę Domo+ w ramach serwisu CANAL+ telewizja przez internet.
Informujemy jednocześnie, że strona zmieni swoją formę, a niektóre materiały i funkcjonalności nie będą dostępne.
Dom marzeń
seria dokumentalna, Irlandia, 2009, 4 x 52

Dom marzeń

"Dom marzeń" to czteroodcinkowy program, w którym przyszli inwestorzy współpracują z architektami, aby zbudować domy, o których zawsze marzyli...

Gospodarz programu, architekt Garry Miley, w każdym z odcinków spotyka parę, która zamierza wybudować lub wyremontować dom. Po zapoznaniu się z jej oczekiwaniami przedstawia architekta, który, jego zdaniem, opracuje najlepszy projekt. Seria powstawała przez ponad 2 i pół roku, twórcy towarzyszyli z kamerą w pracach od samego początku. Inwestorzy, musieli przedstawić architektowi swoją wizję i określić, jakim budżetem dysponują. Niestety w 2006 roku gospodarka irlandzka stanęła u progu poważnego kryzysu, co dla bohaterów programu było bolesne. Okazało się, ze oprócz licznych problemów, które zawsze towarzyszą budowie, musieli walczyć z galopującą inflacją - co w efekcie wpływało na ostateczny kształt projektu. W pierwszym odcinku architekt Denis Byrne zajmuje się budową niewielkiego domu na wsi dla rodziny Ellwoodów, którzy oczekują oryginalnego, nowoczesnego projektu, który będzie współgrał z otoczeniem. Chcą przeznaczyć na budowę 350.000 funtów. Kolejnym bohaterem programu jest Francis Brennan. Chce mieć dom w miejscowości Kenmare, w którym będzie mógł odpocząć na emeryturze. Dom, który ma zostać poddany przebudowie, jest w stylu wiktoriańskim. Dla architekta Rora Murphy'ego projekt będzie niemałym wyzwaniem, bo inwestor oczekuje rozwiązania nowatorskiego, zgodnego ze trendami nowoczesnego designu. Trzeci odcinek to spotkanie z Sinead i Gavinem, którzy odziedziczyli piękny dom w Wexford. Mają bardzo ambitne plany, ale skromny budżet. Wypracowanie projektu będzie wymagało sporego nakładu pracy i umiejętności dojścia do kompromisu. W ostatnim odcinku małżeństwo McGrath kupuje dom parterowy. Chcą go wyremontować i powiększyć. Jednak architekt Hugh Murray zastanawia się, czy lepszym rozwiązaniem nie będzie zburzenie budynku i postawienie domu od nowa...

UDOSTĘPNIJ: