magazyn, Polska, 2010, 12 x 30

Janusz Palikot

Znany z ciętego języka, bezkompromisowy polityk - to nie jedyne oblicze Janusza Palikota. Smakosz, lubi gotować, jest kolekcjonerem win. Kiedyś chciał zrobić w Lublinie hotel, ale miejsce, które wybrał, w końcu zostało jego domem. Na przepięknej lubelskiej starówce odwiedzamy dziś budynek z bogatą historią. Miejsce, które obecnie jest kamienicą, było kiedyś bramą wjazdową i częścią muru otaczającego średniowieczny Lublin. Dziesięć lat remontu, ogrom prac, odkopanie zasypanych piwnic, osuszanie fundamentów, przywrócenie stropów - wszystko to pozwoliło stworzyć nieprzeciętną przestrzeń do życia. Niezwykle trudne do urządzenia wnętrze z jednej strony czujemy się w nim trochę jak w średniowiecznym zamku, z drugiej jest całkiem przytulnie. Każdy element - czy to półki na książki w bibliotece ustawione nie pod ścianą, lecz na środku, włoskie lampy kupione na aukcji w Londynie, kamienne, ręcznie wykuwane zlewy - każdy detal jest starannie przemyślany. Wnętrze już jest, tylko my musimy je urządzić - taką zasadą kierował się Janusz Palikot. Spędzał dużo czasu w każdym pustym pomieszczeniu zanim zaczął je dekorować. To, co w ten sposób uzyskał, to również efekt licznych podróży, podpatrywania różnych rozwiązań, jak na przykład łączenie starego z nowym, a raczej wkomponowanie nowoczesności w stare wnętrze, w czym mistrzostwo osiągnęli Francuzi i Włosi. Na koniec, śladami Janusza Palikota, udajemy się do Czarciej Łapy, niegdyś kultowego PRL-owskiego dancingu w Lublinie, przerobionego na restaurację z wyśmienitym jedzeniem. Oczywiście w stylowym wnętrzu, pełnym włoskich akcentów.

UDOSTĘPNIJ:
WSZYSTKO O PROGRAMIE Dach nad gwiazdami Dach nad gwiazdami

Wideo i zdjęcia: