magazyn, Polska, 2011, 6 x 30

Małgorzata i Andrzej Blikle

Po świecie słodkich wypieków z ponad 140-letnią tradycją oprowadzają nas Małgorzata i Andrzej Blikle. To oni odbudowali cukiernicze imperium po drugiej wojnie. Znaną na świecie marką Blikle zachwycał się sam Charles de Gaulle podczas swojego pobytu w Polsce. On - profesor matematyki, ona - artysta plastyk. Połączenie, które wyszło na dobre nie tylko kawiarniom - również dom, w którym mieszkają, zyskał dzięki ich pracy drugie życie. Usytuowany na Żoliborzu Oficerskim forteczny budynek z lat dwudziestych ubiegłego wieku wszedł w posiadanie państwa Blikle w stanie kompletnej ruiny. Wymagał gruntownego remontu. Pani Małgorzata, która wzięła na siebie trudy przebudowy, nie bała się nowatorskich rozwiązań. Podróże po świecie, inspiracje skandynawską architekturą i miłość do bieli pozwoliły jej stworzyć zupełnie niespotykaną w latach 80. jakość: drewniane deskowane sufity, bezbrodzikowy prysznic, otwartą przestrzeń - rozwiązania, które do dziś nie straciły na aktualności. Każdy przedmiot ma tu swoją historię - zabytkowy mosiężny zegar na kominku, grafiki syna stworzone podczas jego pobytu w klasztorze zen, balustrada przypominająca rzeźbę, oryginalne stoliki uratowane z kawiarni no i oczywiście obrazy pani domu. Na koniec nie mogliśmy nie wstąpić do najsłynniejszej w Warszawie cukierni na Nowym Świecie. Dziś mieści się tu też restauracja, do której warto wstąpić na małą przystawkę lub smakowite coquilles st. Jacques. Jednak jeśli chodzi o wystrój mamy wrażenie, że czas się tu zatrzymał gdzieś w latach dwudziestych XX wieku. Elegancja, wysokie palmy, mahoniowa boazeria, materiałowe tapety, kryształowe fazowane lustra i obowiązkowe thonetki wokół kamiennych stolików - to wszystko sprawia, że delektując się kawą i smakowitym pączkiem na chwilę przenosimy się do innej epoki.

UDOSTĘPNIJ:

Wideo i zdjęcia: