
Wielki Łuk, La Defense, Paryż
Jednak największy jak dotąd rozgłos przyniósł Andreu projekt gmachu Teatru Narodowego w Pekinie (2007). To ogromna elipsa z tytanu i szkła, otoczona wodami sztucznego jeziora. Złośliwi obserwatorzy nazywają budynek pływającym jajem. Nawet oni przyznają jednak, że nocą, efektownie oświetlony, wygląda pięknie. Siłą tego budynku jest jego prosty, pozbawiony ozdobników kształt, wywołujący uczucie spokoju i harmonii. Teatr wzniesiono na zachód od placu Tiananmen, w pobliżu socrealistycznych gmachów parlamentu, muzeum historii i Zakazanego Miasta, czyli zimowego pałacu cesarskiego. Futurystyczna, owalna bryła, kontrastująca zarówno z tradycyjnym budownictwem chińskim, jak i architekturą socrealizmu, mieści trzy okazałe sale: operową, teatralną i koncertową oraz galerię handlową. Łącznie sale mogą pomieścić sześć i pół tysiąca widzów. Obiekt wyposażony został w 52 dźwigi i 36 biegów schodów ruchomych, które zapewniają swobodne i komfortowe przemieszczanie się. Ze względu na charakter budynku szczególny nacisk położono na ciche i pozbawione drgań działanie wszystkich urządzeń, co zapewnia komfortowy odbiór dzieł teatralnych i muzycznych. Andreu przyrównuje swoje dzieło do opery w Sydney, która początkowo była mocno krytykowana, a dziś jest wizytówką miasta. Również w prasie przeważają głosy, że gmach Teatru stanie się znakiem rozpoznawczym Pekinu.