
Choć tempo konsumpcji w skali globalnej stale rośnie, coraz więcej osób stara się ją ograniczyć. Mieszkańcy krajów rozwiniętych, przyzwyczajeni do dobrobytu, a nawet przesytu, coraz liczniej decydują się na ekologiczny styl życia. Oszczędzają energię, segregują odpady, rezygnują z niepotrzebnych zakupów. Rozbuchany, konsumpcyjny egoizm budzi niesmak, modne stało się bycie ekoistą. Co to znaczy? Jak stosować zasady ekologii we własnym domu i ogrodzie? O tym opowiada pokazywany na antenie Domo program poradnikowy Bądź ekoistą.
Michele Beschen, gospodyni programu "Bądź ekoistą", jest mistrzynią ekologicznego stylu życia. W jej domu nic się nie zmarnuje. Potrafi wyczarować cuda z podniszczonych lub zużytych przedmiotów, które pozornie nadają się już tylko do śmieci. Doskonale radzi sobie zarówno w warsztacie stolarskim, jak w ogrodzie czy kuchni, którą prowadzi zgodnie z zasadami ekologii. Michele długo się zastanawia, zanim coś wyrzuci albo kupi coś nowego. Dom i ogród to dla niej nieograniczone źródła inspiracji - wystarczy dobrze się rozejrzeć. Przy odrobinie kreatywności można zmienić zastosowanie zwykłych przedmiotów codziennego użytku. Stertę przeczytanych już, starych gazet da się wykorzystać na różne sposoby – np. zrobić z nich kolorowe rolki. W tym celu potrzebujemy wytrzymałego, drewnianego drążka albo metalowej rurki o długości około pół metra, którą będziemy owijać gazetami. Przyda się dwustronna taśma, którą przyklejamy do drążka w kilku punktach. To utrzyma gazetę we właściwym miejscu. Rozkładamy gazetę na stole, kładziemy na niej drążek z taśmą i zaczynamy ją ciasno zawijać. Dodajemy kolejne strony. Na jedną rolkę wystarczy jedno wydanie średnio obszernej gazety. Ostatni zwój powinien przykuwać uwagę. Można użyć komiksu lub pierwszej strony gazety, wtedy rolka będzie miała ozdobny charakter. Po nawinięciu gazety trzeba wyciągnąć drążek ze środka. Żeby rolka się nie rozpadła, wiążemy ją naturalnym sznurkiem na obu końcach. Wygląda lepiej niż sterta gazet. Dla ozdoby można przymocować do niej wysuszone gałązki lawendy i laski cynamonu. Gazetowe rolki z aromatycznym dodatkiem można wrzucać do kominka wraz z drewnem. Dzięki nim ogień będzie się lepiej palił, a pomieszczenie wypełni się przyjemnym zapachem. Rolki mogą też posłużyć za dekorację. Wystarczy pokryć je szelakiem, dzięki któremu papier stwardnieje. Utwardzone tuby przydadzą się jako blokady drzwi, podstawki lub podpórki do książek.
Michele zna sposób, jak ożywić zniszczone fronty mebli i poddać je odmładzającemu liftingowi. Łącząc stare szafki ze starym drewnem można uzyskać coś nowego. Zamiast wyrzucać podniszczone meble lepiej je przerobić. To całkiem przyjemne zajęcie, a jego efekty są zawsze niepowtarzalne. Aby odświeżyć front komody lub szafki, Michele używa drewna odpadowego, z którym bardzo łatwo się pracuje. Taka metamorfoza wcale nie jest droga. Najpierw wybiera ciekawsze fragmenty drewna - odrapana farba i skazy nadają mu charakter. Chce jak najmniej przycinać, więc szuka desek, które będą podobne rozmiarem do wymienianego frontu. Żeby stabilnie połączyć deski, przybija do nich dwie stare sztachety, które będą stanowiły dekoracyjny element nowych drzwi. Piękno rustykalnego stylu polega na tym, że nic nie musi być idealnie. Wystarczy wymierzyć, przyciąć, wkręcić śruby i gotowe. Front można wygładzić papierem ściernym i pokryć surowe drewno kilkoma warstwami szelaku, który doda mu blasku. To daje ładny wykończeniowy akcent. Rustykalny styl i recykling to udana kombinacja – wyraźny efekt osiągnięty małym kosztem.