Artukuły

Współczesna pustelnia

Wielu mieszczuchów marzy o życiu na łonie natury. Monty Halls, były żołnierz Królewskiej Piechoty Morskiej, próbuje zrealizować to marzenie. Przeprowadza się na sześć miesięcy do drewnianej chaty na zachodnim wybrzeżu Szkocji. Chce założyć małe gospodarstwo i stać się samowystarczalnym rolnikiem. Czy nieznający się na hodowli roślin i zwierząt mieszkaniec Bristolu poradzi sobie w pionierskich warunkach? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w nowej serii Współczesna pustelnia, emitowanej na antenie Domo.

Wiejskie zacisze może wyglądać bardzo kusząco. Szczególnie, gdy znajduje się na zachodnim szkockim wybrzeżu – najdzikszym w Wielkiej Brytanii. Niewiele jest równie malowniczych miejsc w Europie. Skaliste góry, zielone pagórki, liczne zatoki i wysepki, piaszczyste plaże i kręte drogi. Krajobraz, którego surowe piękno zapiera dech w piersiach. Rozległe przestrzenie, niezeszpecone przez człowieka, i dzika przyroda. W tutejszych zatokach i przybrzeżnych wodach można oglądać migrujące zwierzęta – foki, delfiny, płetwale karłowate, rekiny i humbaki. Nieliczne, malownicze wioski i miasteczka gościnnie przyjmują turystów, którzy szukają kontaktu z naturą. Takim miasteczkiem jest Applecross, liczące niespełna 250 mieszkańców. Jego serce to stara, stylowa gospoda Applecross Inn, słynąca z doskonale przyrządzonych owoców morza. Z jej okien rozpościera się wspaniały widok na wyspę Skye. Nietrudno zachwycić się tym miejscem – szczególnie wiosną i latem, gdy okoliczne wzgórza pokrywa soczysta zieleń, a morze jest w miarę spokojne. Monty Halls, mieszkaniec Bristolu, zawodowy nurek i biolog morski, zakochuje się tak mocno, że postanawia spędzić tu pół roku. Nie jako turysta, lecz drobny rolnik, gospodarujący na spłachetku ziemi. Wynajduje stary, zaniedbany budynek gospodarczy nad samym morzem. Postanawia go wyremontować i uczynić swoim domem na sześć miesięcy.

Monty przyjeżdża na szkockie wybrzeże w marcu, zaraz po ustaniu zimowych sztormów. W gospodzie Applecross Inn poznaje ludzi, którzy pomogą mu w remoncie. W pierwszej kolejności wymienia dziurawy dach budynku, potem zajmuje się terenem wokół. Przekonuje się, że ziemia na szkockim wybrzeżu jest niezwykle kamienista i jałowa. Żeby móc uprawiać rośliny, trzeba znosić ziemię z okolicznych wzgórz. Mieszkańcy tych terenów robią tak od pokoleń – to niezwykle ciężka praca. Aby uprawiać tu rośliny, trzeba się naprawdę natrudzić. Monty zakłada kilka grządek warzywnych i wykopuje studnie. Ma nadzieję, że łatwiej pójdzie mu ze zwierzętami. Miejscowi rolnicy na przestrzeni wieków wyhodowali odporne na surowe warunki odmiany zwierząt – owiec, krów i świń. Monty kupuje kilka owiec, dwie świnie i stadko kur. Hodowcy instruują go, jak o nie dbać. Pełen zapału, zapędza swoje zwierzęta do uprzednio przygotowanych zagród. Na razie w jedzenie zaopatruje się w sklepie, ale docelowo chce być samowystarczalny. Kupuje łódkę, aby łowić ryby. Początkowo pogoda mu sprzyja. Kwiecień jest słoneczny i w miarę ciepły. Jednak aura szykuje niemiłą niespodziankę. Nastaje susza. Monty musi zdobyć wodę dla swoich zwierząt. Każdy dzień pobytu w Szkocji przynosi mu nowe wyzwania, sukcesy i porażki. Jaki będzie bilans tego przedsięwzięcia?

Edycja wpisu

zawijanie tekstu