Artukuły

Zawód: stager

Tagi: design, nieruchomości, wnętrza

Na wymagających rynkach nieruchomości, takich jak amerykański czy kanadyjski, specjalizacja ta znana jest od paru dziesięcioleci. Jest szansa, że pojawi się także i u nas. Na czym polega praca stagera? Wyjaśnia to jeden z odcinków pokazywanej na antenie Domo serii Ambroży Price zostaje dekoratorem.

Home staging to angielski termin oznaczający profesjonalne przygotowanie nieruchomości do sprzedaży. Celem specjalisty od home stagingu, czyli stagera, jest sprawić, aby wystawiony na sprzedaż dom lub mieszkanie stały się atrakcyjne dla jak największej liczby potencjalnych klientów, jak najszybciej znalazło nabywcę i uzyskało jak najwyższą cenę. Działania profesjonalnego stagera zmierzają do podniesienia atrakcyjności wystawionej na sprzedaż nieruchomości - przede wszystkim jej wnętrz, które powinny być zapraszające, harmonijne i estetyczne. Wystrój musi być pozbawiony osobistych akcentów, stonowany i stylistycznie neutralny tak, aby mógł spodobać się jak najszerszemu gronu osób. Zbytnia indywidualizacja i ekscentryczność ogranicza krąg potencjalnych nabywców. Stager wskazuje właścicielowi wady i usterki, które trzeba naprawić, ponieważ obniżają atrakcyjność nieruchomości i wywołują wrażenie zaniedbania. Podpowiada, które elementy wyposażenia wnętrz - np. meble, dywany, bibeloty - należy usunąć, aby uniknąć efektu zagracenia i co zrobić, aby optycznie powiększyć przestrzeń. Radzi, jak zadbać o najbliższe otoczenie - uporządkować podjazd, ogród lub balkon. W przypadku domów lub mieszkań pustych stager wybiera i kupuje, w ramach przeznaczonego na ten cel budżetu, meble i inne elementy wyposażenia, które stanowią dekorację wnętrz. Dzięki takiej aranżacji potencjalnemu nabywcy łatwiej jest wyobrazić sobie, jak oglądane przez niego np. mieszkanie może wyglądać po umeblowaniu. Takie urządzone specjalnie „pod sprzedaż” wnętrza muszą być wyważone pod względem stylistycznym, uporządkowane, a zarazem przytulne. Klient po wejściu powinien pomyśleć: „Ach, jak tu ładnie, przestronnie i miło! Chcę tu zamieszkać! Najlepiej zaraz!”

W Stanach Zjednoczonych staging jest znany od lat 70. XX wieku. Juz wówczas stosowali go pośrednicy w handlu nieruchomościami, jako jedno z narzędzi marketingowych. W latach 90. staging stał się osobną specjalizacją wśród profesjonalnych designerów, dekoratorów wnętrz i agentów nieruchomości. Na amerykańskim i kanadyjskim rynku ugruntowało się przekonanie, że zatrudnienie profesjonalnego stagera podnosi wartość nieruchomości i przyśpiesza jej sprzedaż, zwłaszcza w segmencie mieszkań i domów luksusowych. Wiele osób nie żałuje pieniędzy na home staging wychodząc ze słusznego na ogół założenia, że inwestycja ta zwróci się, i to z nawiązką. W ostatnim czasie jednak, głównie z powodu kryzysu, dużą popularnością cieszą się programy poradnikowe typu „zrób to sam”, z których można się dowiedzieć, jak za niewielkie pieniądze „udekorować” np. mieszkanie „pod klienta”.

Pracownicy kilku ogólnopolskich biur nieruchomości zapytani, czy znane im są pojęcia „home staging” i „stager” odpowiadają, że owszem, słyszeli o takich zjawiskach, ale że nie dotarły one jeszcze do naszego kraju. Polski rynek jest zbyt mało wymagający, a co gorsza panuje na nim zastój. Głównym kryterium, jakim kierują się klienci, jest cena. Niezwykle trudno jest uzyskać od banku atrakcyjny kredyt hipoteczny. W tej sytuacji ludzie szukają przede wszystkim tanich mieszkań i domów, często decydują się na zakup lokalu w złym stanie technicznym, do gruntownego remontu. W takiej sytuacji wystrój wnętrz i ogólne wrażenie nie mają znaczenia. Podobnie jest z mieszkaniami przeznaczonymi na wynajem. W razie potrzeby obowiązki stagera bierze na siebie pośrednik. „Niejednokrotnie zdarzało mi się np. zamawiać ekipę sprzątającą do mieszkań, których wynajem mi zlecono - mówi Barbara Rudnicka, licencjonowany pośrednik, właścicielka Agencji Nieruchomości Barbara, zrzeszona w stowarzyszeniu pośredników Polonia w Warszawie. „Jeśli mieszkanie sprawiało nieprzytulne wrażenie, przynosiłam i wieszałam zasłony. Kiedyś na życzenie klientki sprowadziłam fachowca i dopilnowałam położenia glazury. Bardzo rzadko się zdarza, żeby klienci kupowali mieszkanie lub dom z umeblowaniem. Wyjątek stanowi zabudowa kuchni, która często zostaje. Generalnie jednak Polak chce urządzać swoje nowe lokum po swojemu, zmienia kolor ścian, kładzie nowe kafelki i nie chce cudzych mebli”. Nie oznacza to, że zawód stagera nigdy się w Polsce nie przyjmie. Jeszcze niedawno dekoratorzy i architekci wnętrz nie mieli u nas wiele do roboty, a obecnie z ich usług korzysta coraz więcej osób. Rynek nieruchomości będzie stopniowo ewoluował, klienci staną się bardziej wymagający. Trzeba będzie włożyć więcej wysiłku, aby szybko, a zarazem korzystnie sprzedać dom lub mieszkanie. I wtedy pomocny okaże się profesjonalny stager.

Edycja wpisu

zawijanie tekstu