Tagi: architekt, architektura, miasta

W czołówce najlepszych współczesnych architektów silną reprezentację mają Francuzi. Paul Andreu, Jean Nouvel, Dominique Perrault, Christian Hauvette i Christian de Portzamparc wygrywają konkursy na najbardziej prestiżowe realizacje na całym świecie. O tym, jak pracują tytani nowoczesnej architektury, opowiada sześcioodcinkowa seria dokumentalna ZAPISKI ARCHITEKTA, którą prezentujemy na antenie Domo.
Dominique Perrault to francuski architekt urodzony w 1953 roku. W 1997 otrzymał prestiżową nagrodę Miesa van der Rohe za Francuską Bibliotekę Narodową w Paryżu. To okazały kompleks czterech wolnostojących wieżowców, tworzących narożniki kwadratu. Kształt budynków przywodzi na myśl otwarte książki. Biblioteka przyniosła Perraultowi międzynarodowe uznanie i sławę. Osobisty nadzór nad tą ważną dla Francuzów inwestycją sprawował ówczesny prezydent Republiki Francois Miterrand, który wysoko ocenił pracę architekta. W 2003 roku Perrault wygrał prestiżowy konkurs na projekt nowego budynku Teatru Maryjskiego w Petersburgu. Zaproponował obiekt niepodobny do innych, przypominający gigantyczny złoty samorodek. Nietuzinkowa, błyszcząca bryła spodobała się Rosjanom. Architekt zaproponował też ciekawe zagospodarowanie przestrzeni po obu stronach kanału, nad którym stanie nowy teatr. Projekt Perraulta nie nawiązuje do sąsiedniej, klasycystycznej, regularnej zabudowy. Mimo to konserwatywni na ogół mieszkańcy Petersburga przyjęli go ciepło. W rzeczywistości obiekt będzie bardziej usystematyzowany niż wskazuje na to projekt. Nieregularny kształt nada mu siatka oplatająca całość założenia, wyglądająca jak wielki kokon. Złota elewacja powstanie z tafli mieniącego się szkła. Nowy teatr pomieści m.in. salę widowiskową dla 2000 widzów, mniejszą salę dla 350 widzów, sale prób i nagrań oraz reprezentacyjne foyer z restauracjami i sklepami. Nowy obiekt Teatru Maryjskiego zostanie połączony ze starym, XIX-wiecznym budynkiem za pomocą dwóch łączników: pierwszy będzie służył pracownikom teatru, a drugi - szerokiej publiczności. Z tego miejsca będzie można podziwiać historyczną zabudowę Petersburga. Nowy budynek teatru miał zostać ukończony w 2009 roku, z okazji 300-lecia miasta, lecz najprawdopodobniej nie uda się dotrzymać tego terminu.
Kolejna, wielka sława współczesnej architektury francuskiej to Paul Andreu (ur. 1938), laureat wielu prestiżowych nagród (m.in. francuskiej Grand Prix National d’Architecture i Nagrody Agi Khana), projektant okazałych obiektów komunikacyjnych (międzynarodowe porty lotnicze: w Gaoxiong na Tajwanie, w Manili na Filipinach, w Ad-Dauha w Katarze oraz stacja docelowa po stronie francuskiej tunelu pod kanałem La Manche). Andreu współpracował z J.O. von Spreckelsenem przy budowie Wielkiego Łuku (Grande Arche) w dzielnicy La Défense w Paryżu. Jednak największy jak dotąd rozgłos przyniósł Andreu projekt gmachu Teatru Narodowego w Pekinie. To ogromna elipsa z tytanu i szkła, otoczona wodami sztucznego jeziora. Złośliwi obserwatorzy nazywają budynek pływającym jajem lub jajem Obcych, nawiązując do słynnej serii thrillerów science fiction. Nawet krytycy gmachu przyznają jednak, że nocą, efektownie oświetlony, wygląda pięknie. Teatr wzniesiono na zachód od placu Tiananmen, w pobliżu socrealistycznych gmachów parlamentu, muzeum historii i Zakazanego Miasta, czyli zimowego pałacu cesarskiego. Futurystyczna, owalna bryła, kontrastująca zarówno z tradycyjnym budownictwem chińskim, jak i architekturą socrealizmu, mieści trzy okazałe sale: operową, teatralną i koncertową oraz galerię handlową. Łącznie sale mogą pomieścić sześć i pół tysiąca widzów. Obiekt wyposażony został w 52 dźwigi i 36 biegów schodów ruchomych, które zapewniają swobodne i komfortowe przemieszczanie się. Ze względu na charakter budynku szczególny nacisk położono na ciche i pozbawione drgań działanie wszystkich urządzeń, co zapewnia komfortowy odbiór dzieł teatralnych i muzycznych. Andreu przyrównuje swoje dzieło do opery w Sydney, która początkowo była mocno krytykowana, a dziś jest wizytówką miasta. Również w prasie przeważają głosy, że gmach Teatru stanie się znakiem rozpoznawczym Pekinu. Budynek ma poważnych konkurentów do tego tytułu, m.in. w postaci olimpijskiego stadionu narodowego w Pekinie, zaprojektowanego przez szwajcarską pracownię Herzog & de Meuron. Ze względu na kształt i strukturę stadion zwany jest Ptasim Gniazdem. Podobnie jak budynek Teatru Narodowego wywołuje mieszane uczucia, ale z całą pewnością jest bardzo charakterystyczny.