Tagi: design, ekologia, recykling

W czasie dobrej koniunktury entuzjastycznie wydawaliśmy pieniądze i zaciągaliśmy kredyty, żyjąc ponad stan. Teraz uczymy się, jak radzić sobie w czasach kryzysu. Ograniczamy wydatki. Odkładamy zakup nowych mebli, sprzętu AGD i ubrań, remont mieszkania i zagraniczne wakacje. Oszczędność nie oznacza jednak, że musimy całkiem zrezygnować ze zmian w swoim otoczeniu. Trzeba się po prostu nauczyć, jak robić to taniej. Czasem wystarczy dobry pomysł, entuzjazm i trochę pracy. Z takiego założenia wychodzi coraz liczniejsza grupa designerów, zwłaszcza tych o proekologicznych przekonaniach.
Projektanci reprezentujący nurt ekologiczny, jak np. francuska grupa 5.5 designers czy polscy artyści prezentujący swoje prace na dorocznej, warszawskiej imprezie „Przetwory”, promują ideę recyklingu i szeroko pojętej ochrony środowiska. Zamiast tworzyć kolejne przedmioty, nadają nowe życie obiektom już istniejącym, ale zniszczonym i niepotrzebnym. Udowodniają, że dzięki talentowi i wyobraźni można wydobyć piękno nawet z pozornie brzydkich przedmiotów. Naprawiają i na różne sposoby uszlachetniają znalezione na strychach, pchlich targach i śmietnikach krzesła, stoły, sofy, szafy, lampy, naczynia, obrazy, ubrania itd. Przekształcają je w atrakcyjne obiekty designerskie, które mogą być ozdobą niemal każdego wnętrza. Recyklingowy design doskonale sprawdza się w czasach kryzysu. Ma tę niewątpliwą zaletę, że każdy może sobie na niego pozwolić - wystarczy trochę wyobraźni i wysiłku, kawałek papieru ściernego, nieco farby, wosku lub lakieru… i można przystąpić do dzieła.
Wychodząc naprzeciw tym oszczędnościowym i ekologicznym tendencjom Domo przygotowało dla swoich widzów cały szereg programów pokazujących, jak za małe pieniądze odmienić wnętrze domu lub mieszkania. W magazynie SPRYCIULA, który wraca na naszą antenę 20 lipca, prowadząca Wendy Russell przygotowuje oryginalne gadżety do domu i prezenty dla przyjaciół. Udowadnia, że można zmieniać swoje otoczenie bez wydawania zawrotnych sum. Pokazuje, jak ze starego aparatu telefonicznego zrobić stylowy zegar, zamienić nieużywaną ramkę do zdjęć w praktyczną tacę, ze starych winylowych płyt skonstruować półkę na listy i zmienić pudełko po cygarach w elegancką szkatułkę na biżuterię. Przecież wszyscy mamy w swoich domach rzeczy, które już dawno straciły blask, ale nadal mają dla nas jakąś wartość. Nie bardzo wiemy, co z nimi zrobić, ale nie chcemy się ich pozbyć, często z powodów czysto sentymentalnych.
Doskonale rozumieją to Samantha Gleisten, David Beaupre i Michael Spatafora, gospodarze programu Z GRACIARNI DO BAWIALNI. Pokazują, jak przemienić rozmaite stare, przykurzone graty w zachwycające przedmioty. W poszukiwaniu inspiracji przemierzają przydomowe wyprzedaże, pchle targi, sklepiki z tanimi rzeczami i śmietniki. Pokazują, jak z podniszczonej półki na książki zrobić „azjatycki” parawan, szafkę na dziecięce ubrania zmienić w stojak na sprzęt muzyczny, z kieliszków i miedzianego drutu skonstruować efektowny żyrandol, a ze starych, drewnianych drzwi zrobić stylowy i praktyczny stół. Miłośnicy staroci i majsterkowicze będą tym programem zachwyceni. Znajdą w nim wiele przydatnych porad i ciekawych inspiracji, dzięki którym z jeszcze większą energią poświęcą się swojemu hobby.
Z kolei MATERIALISTKI to seria adresowana do tych, którzy lubią tkaniny i potrafią się posługiwać igłą, nicą i nożyczkami. April Eden, Kelly Keener i Cat Wei do swoich wnętrzarskich metamorfoz używają tylko tkanin, w wyjątkowych sytuacjach sięgają po odrobinę farby. Ich żywiołem są: len, jedwab, bawełna, satyna i wełna, oferujące wielkie bogactwo kolorów, faktur i wzorów. Prowadzące umiejętnie i pomysłowo wykorzystują elementy zastane w danym pomieszczeniu. Podstawę ich pracy stanowią meble, nie ograniczają się jednak do rzeczy oczywistych, takich jak zasłony, narzuty i poszewki. Robią też wykładziny podłogowe, zagłówki, abażury i parawany. Tym, którzy lubią się posługiwać farbami, lakierami i woskiem do mebli z pewnością spodoba się WNĘTRZARSKI MIKSER. Prowadząca Karen McAloon od kilkunastu lat zajmuje się projektowaniem wnętrz i terenów zielonych. Widzowie Domo znają ją z serii ODKRYJ SWÓJ STYL. Karen jest mistrzynią kryzysowego designu. Z niepozornych, zniszczonych przedmiotów i banalnych wnętrz potrafi wyczarować prawdziwe cudeńka. Udowadnia, że mając 50 dolarów i trochę farby można wiele zdziałać. W każdym odcinku Karen odwiedza inny dom, którego właściciele zgłosili gotowość do przeprowadzenia zmian. Zagląda do wszystkich pomieszczeń: pokoi, piwnic, schowków, garaży, przydomowych altan i graciarni. Wchodzi na strychy i wertuje zawartość pawlaczy. Inspirujące skarby mogą się kryć dosłownie wszędzie! Kolejnym krokiem jest wyniesienie wszystkich sprzętów z pomieszczenia, które ma być poddane „liftingowi”. Zwykle wystarczy trochę farby, kilka dobrych pomysłów i zapał do pracy. Cześć wcześniej wyniesionych mebli wraca, ale na nowe miejsce, pozostałe trafiają do innych pokoi. Karen udowadnia, że w każdym domu są meble i przedmioty, którym można podarować drugą młodość, łącząc je z innymi dodatkami i ustawiając w nowym miejscu.
Niewielkim budżetem na poważny remont dysponują twórcy serii DUŻO ZA NIEDUŻO. To program poradnikowy przedstawiający poważne metamorfozy wnętrz, dokonane za niewielkie, bo oscylujące wokół 1000 dolarów pieniądze. Gospodarzami programu są utalentowani projektanci wnętrz, m.in.: Lee Snijders, Spencer Anderson, Sam Kivett, Kristian Cunningham, Summer Baltzer. Pokazują, jak zmienić banalny pokój dzienny, zagraconą jadalnię i przestarzały gabinet w ładne, energetyczne i funkcjonalne wnętrze. Ich porady dotyczą zarówno projektowania, jak i majsterkowania, malowania, tapetowania i innych prac remontowych, które swobodnie można wykonać we własnym zakresie.