Artukuły

Wieżowce

Tagi: architekt, architektura, miasta, wieżowce

Od ponad stu lat trwa nieustanny wyścig w górę. O miano najwyższego na świecie rywalizują kolejne budynki. Nie da się długo utrzymać palmy pierwszeństwa. Architekci i inżynierowie stale poszukują nowych rozwiązań konstrukcyjnych, przekraczając granice dotychczasowych możliwości. Kolejne miasta włączają się do wyścigu, bo wieżowce to symbol nowoczesności, dobrej kondycji finansowej i atrakcyjności dla inwestorów. Obecnie niekwestionowanym liderem są metropolie azjatyckie, gdzie buduje się najwięcej olbrzymów z żelbetu i stali.

Na przełomie sierpnia i września 2008 roku w Dubaju pobito kolejny światowy rekord. Budynek Burj Dubaj (czyli Dubajska Wieża) osiągnął 160 pięter i 688 m wysokości. Zdetronizował tym samym dotychczasowego lidera, czyli mierzący 509 m tajwański wieżowiec Tajpej 101, który od 2004 roku był najwyższym budynkiem świata. Termin ukończenia Dubajskiej Wieży wyznaczono na jesień 2009 roku. Konstruktorzy ujawnili, że budynek będzie miał co najmniej 818 m wysokości. Należący do Zjednoczonych Emiratów Arabskich Dubaj inwestuje ogromne środki w rozwój nowoczesnej infrastruktury. Przyciąga najlepszych światowych architektów i inżynierów, którzy wznoszą tu coraz wyższe budynki o fantazyjnych kształtach i testują nowatorskie rozwiązania konstrukcyjne. W planach są setki nowych wysokościowców. Równie intensywnie rozwijają się jedynie niektóre miasta chińskie. Wielki boom budowlany w Dubaju trwa od 2000 roku. Na płaskiej jak stół, nadmorskiej nizinie rosną kolejne drapacze chmur. Symbolem miasta jest wysoki na 321 m, bardzo charakterystyczny budynek hotelu Burj al-Arab, przypominający kształtem żagiel. To najbardziej luksusowy hotel świata. Jego niezwykłe wnętrza zobaczyć można na antenie Domo w serialu ŻYCIE W LUKSUSIE.

Wznoszenie wysokich, potężnych budowli było ambicją władców i architektów już w starożytności. W Mezopotamii powstawały tarasowe wieże, czyli zigguraty. W Egipcie i Mezoameryce - piramidy. Nad dachami średniowiecznych miast górowały gotyckie katedry. Najwyższe z nich budowano przez długie dziesięciolecia, zmagając się z trudnościami natury konstrukcyjnej. Ówczesnym architektom nieobcy był duch rywalizacji o to, kto wzniesie wyższą świątynię na chwałę bożą. Pierwsze współczesne wysokościowce powstały pod koniec XIX wieku w Stanach Zjednoczonych, najpierw w Chicago, a tuż potem w Nowym Jorku. Miasta te szybko zaczęły ze sobą rywalizować. Wygrał Nowy Jork, gdzie w latach 20. i 30. XX wieku wzniesiono kilkadziesiąt wieżowców, w tym Empire State Building, który utrzymał tytuł najwyższego na świecie przez 40 lat. Manhattan wkrótce zaroił się od drapaczy chmur, które stały się wizytówką Nowego Jorku. Budowę wieżowców rozpoczęły kolejne miasta, m.in.: Szanghaj i Hongkong w Azji, Buenos Aires, Sao Paulo i Meksyk w Ameryce Łacińskiej, Sydney i Melbourne w Australii.

NAJWYŻSZE BUDYNKI ŚWIATA

Nazwa budynku

Miasto

Kraj

Wysokość

Liczba pięter

Rok budowy

Burj Dubaj

Dubaj

Zjednoczone Emiraty Arabskie

818 m?

?

2009?

Tajpej 101

Tajpej

Tajwan

509 m

101

2004

Petronas Tower

Kuala Lumpur

Malezja

452 m

88

1998

Sears Tower

Chicago

USA

442 m

110

1974

Jin Mao Building

Szanghaj

Chiny

421 m

88

1999

Two International Finance Centre

Hongkong

Chiny

415 m

88

2003

CITIC Plaza

Guangzhou

Chiny

391 m

80

1996

Shun Hing Square

Shenzhen

Chiny

384 m

69

1996

Empire State Building

Nowy Jork

USA

381 m

102

1931

Central Plaza

Hongkong

Chiny

374 m

78

1992

Bank of China

Hongkong

Chiny

369 m

72

1989

Emirates Tower One

Dubaj

Zjednoczone Emiraty Arabskie

355 m

54

1999

Tuntex Sky Tower

Kaohsiung

Tajwan

348 m

85

1997

Aon Centre

Chicago

USA

346 m

80

1973



Obecnie głównym powodem, dla którego wznosi się coraz wyższe i coraz bardziej stłoczone budynki, są niebotyczne ceny gruntów w miastach. Miliony ludzi przenoszą się z prowincji do metropolii w poszukiwaniu pracy i lepszego życia. Coraz bardziej dotkliwy staje się niedostatek przestrzeni. Z tym problemem borykają się m.in. aglomeracje chińskie, a także Singapur i nowojorski Manhattan. Każda parcela w Hongkongu jest na wagę złota. Miasto to, wciśnięte między góry i morze, nie rozrośnie się już wszerz. Jedyną szansą na zapewnienie dachu nad głową i miejsca do pracy coraz liczniejszym mieszkańcom jest budowanie w górę. Kolejne wieżowce stawiane są coraz bliżej siebie, w ogromnym zagęszczeniu. To nastręcza kolejnej trudności projektantom - jak zapewnić budynkom dopływ światła dziennego, a ekipy budowlane zmusza do pracy na bardzo ograniczonej przestrzeni. Manewrowanie potężnym dźwigiem w takich warunkach to nie lada wyczyn...

Europa pozostaje nieco na uboczu tej gorączki budowlanej. Nie grozi jej przeludnienie, nie ma wielkiego głodu przestrzeni. Tu nie bije się rekordów wysokości, lecz stawia na oryginalność. Ascetyczny prostopadłościan to już przeszłość, teraz królują fantazyjne formy. Przykładem może być zaprojektowany przez Normana Fostera londyński wieżowiec 30 Street Mary Axe, ze względu na kształt zwany Korniszonem. Wkrótce dołączą do niego kolejne budynki, zawczasu ochrzczone przez Londyńczyków jako „Tarka do sera” i „Puszka szynki”. Wieżowiec przypominający kształtem ogórka ma również Barcelona. Mierząca 144 m Torre Agbar, zaprojektowana przez Jeana Nouvela, góruje nad okoliczną zabudową. Szczególnie efektownie wygląda w nocy dzięki podświetlającym ją wielobarwnym diodom. Barcelończycy polubili swoją wieżę. Mieszkańcy wielu innych europejskich miast o tradycyjnej zabudowie niezbyt przychylnym okiem patrzą na drapacze chmur, wyrastające znienacka wśród zabytkowych kamienic. Wolą gromadzić wieżowce w osobnych dzielnicach, takich jak paryska La Defense, która stała się chlubą i znakiem rozpoznawczym stolicy Francji.

Do grona krajów ceniących nowoczesną architekturę dołączyła Polska. Projektują dla nas największe autorytety światowej architektury. W 2010 roku w centrum Warszawy stanie mierzący 192 m apartamentowiec Złota 44, zaprojektowany przez Daniela Libeskinda. Amerykański architekt pracuje też dla Gdańska i Poznania, gdzie powstanie przeszło 100-metrowy wieżowiec Korona Tower. Swoje drapacze chmur będą miały kolejne polskie miasta. We Wrocławiu trwa budowa kompleksu Sky Tower, którego najwyższa wieża osiągnie 258 m wysokości. W Gdyni rosną strzeliste Sea Towers, położone nad samym morzem. W Gdańsku powstanie 202-metrowy apartamentowiec o nazwie Big Boy Building. Dla Warszawy sławna Zaha Hadid zaprojektowała 250-metrową wieżę Lilium, która ma stanąć obok hotelu Mariott. Stolica czeka na budynek, który odbierze Pałacowi Kultury miano symbolu miasta. Pałac nadal jest najwyższym budynkiem w Polsce (230 m wraz z iglicą), ale już rośnie mu potężna konkurencja.

Stabilny, funkcjonalny, niedrogi. Energooszczędny i ekologiczny. Takie wymagania stawia się teraz wieżowcom. Największym wyzwaniem dla konstruktorów jest budowa wysokościowców na terenach aktywnych sejsmicznie oraz leżących w strefie występowania huraganów i cyklonów. Drapacze chmur w południowo-zachodniej Azji, Ameryce Łacińskiej i w Stanach Zjednoczonych muszą spełniać szczególnie wyśrubowane normy bezpieczeństwa. Ich fundamenty sięgają ponad 100 m w głąb ziemi. W 2010 roku w mieście Meksyk ma stanąć Torre Bicentenario (Wieża Dwóchsetlecia), 300-metrowy, najwyższy budynek Ameryki Łacińskiej. W ten sposób Meksykanie chcą uczcić dwusetną rocznicę uzyskania niepodległości. Wieża powinna wytrzymać trzęsienia ziemi o sile dochodzącej do 8,5 stopnia w skali Richtera. I, znając możliwości współczesnych budowniczych i architektów, w razie konieczności zapewne wytrzyma.

Więcej informacji na temat wysokościowców znajdziecie w filmie DRAPACZE CHMUR - DZIŚ I JUTRO na antenie Domo. Autorzy tego znakomitego dokumentu zapraszają na wycieczkę po najwyższych budynkach świata i spotkanie z ich twórcami: architektami i inżynierami budownictwa. Przedstawiają nowoczesne technologie budowlane i najnowsze tendencje w architekturze oraz najbardziej śmiałe projekty, które wkrótce zostaną zrealizowane.

Ciekawe linki:
www.bryla.pl
wiezowce.blox.pl
www.wiezowce.waw.pl
www.sztuka-architektury.pl

Edycja wpisu

zawijanie tekstu