Artukuły

Nowy Jork

Tagi: architektura, lofty, miasta, Nowy Jork

Jedna z największych metropolii świata. „Wielkie Jabłko”, tygiel kulturowy i wiodące centrum finansowe. Intelektualna stolica Stanów Zjednoczonych, mekka pisarzy, malarzy i filmowców. Miasto, w którym tysiące ludzi spełniły swe „american dream”, a tysiące innych poznały gorycz porażki. Nowy Jork ma wiele twarzy, a wszystkie one są fascynujące.

Historia Nowego Jorku, podobnie jak i całych Stanów Zjednoczonych jako państwa, nie jest imponująco długa, za to bardzo dynamiczna. Port, założony w 1614 roku przez Holendrów jako Nowy Amsterdam i zdobyty w 1664 przez Anglików, rozrastał się w szybkim tempie, przyciągając imigrantów i awanturników z różnych stron świata. W połowie XVIII wieku stał się ważnym ośrodkiem ruchu niepodległościowego, dążącego do uniezależnienia kraju od Wielkiej Brytanii. W 1785 roku został pierwszą stolicą niepodległych Stanów Zjednoczonych. Około 1810 roku zamieszkiwało go ponad 100 tysięcy mieszkańców. Pod koniec XIX wieku było ich już piętnaście razy więcej - przeszło 1,5 miliona. W latach 1890-1900 nastąpił kolejny, gwałtowny wzrost populacji. Wraz z falą emigrantów, przybywających tłumnie m.in. z Irlandii, Włoch i Niemiec, liczba ludności miasta przekroczyła 3 miliony. Obecnie Nowy Jork jest najludniejszą metropolią Stanów Zjednoczonych (ponad 8 milionów mieszkańców) i jedną z największych aglomeracji świata. Region metropolitalny Nowy Jork-Northern New Jersey-Long Island zamieszkują przeszło 22 miliony ludzi.

Nowy Jork leży na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych, u ujścia rzeki Hudson do Oceanu Atlantyckiego, na wyspach (m.in. Manhattan) i stałym lądzie. Tworzy go pięć dzielnic: Manhattan, Bronx, Brooklyn, Queens i Staten Island. W mieście, poza angielskim, rozbrzmiewa blisko 170 języków. Najliczniejsze grupy imigrantów pochodzą z Dominikany, Puerto Rico, Chin, Indii, Jamajki, Meksyku, Ekwadoru, Haiti, Rosji, Włoch i Irlandii. W Nowym Jorku żyje też najliczniejsza społeczność żydowska poza granicami Izraela, największa miejska społeczność afroamerykańska Stanów Zjednoczonych, oraz liczna grupa północnoamerykańskich Indian. Od 1946 roku miasto jest siedzibą kwatery głównej ONZ. Słynna Wall Street na Manhattanie to centrum światowego biznesu. Notowania na nowojorskiej giełdzie mają wymierny wpływ na sytuację finansową większości państw naszego globu, co w ostatnim czasie boleśnie odczuliśmy na własnej skórze. Jednak „Wielkie Jabłko” (jedno z popularnych określeń Nowym Jorku) to nie tylko wielkie pieniądze, ale i wielka sztuka, architektura, literatura, muzyka i polityka.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli Nowego Jorku, obok Statuy Wolności, Mostu Brooklyńskiego i Central Parku, są wieżowce. W połowie 2008 roku w całym mieście było ich ponad 5,5 tysiąca, z czego ponad 50 miało wysokość przeszło 200 m. Pierwsze nowojorskie wysokościowce zbudowano pod koniec XIX wieku. W latach 20. i 30. XX w. wzniesiono ich kilkadziesiąt, w tym słynny Chrysler Building oraz Empire State Building, który utrzymał tytuł najwyższego na świecie przez 40 lat. Najwięcej drapaczy chmur stoi na Manhattanie, w wielkim zagęszczeniu. Innym charakterystycznym elementem nowojorskiej architektury są lofty, czyli mieszkania, pracownie artystyczne i galerie sztuki urządzone w dawnych fabrykach i innych obiektach przemysłowych. Idea loftów narodziła się właśnie w Nowym Jorku, w latach 60. XX wieku, w środowisku artystycznej bohemy. Młodzi, awangardowi artyści potrzebowali dużych, otwartych, dobrze doświetlonych przestrzeni, w których mogliby urządzić swoje pracownie. Znaleźli je w opuszczonych fabrycznych halach w dzielnicy SoHo, a później też na Brooklynie, Greenpoincie i w East Village. Przez jakieś dwie dekady lofty były tańszą alternatywą dla lokali w tradycyjnych budynkach mieszkalnych. Potem stały się modne, a co za tym idzie, bardzo drogie.

Nowy Jork ma niepowtarzalny klimat i jest niezwykle fotogeniczny, co doceniają filmowcy, często czyniąc zeń miejsce akcji, a nawet bohatera swoich filmów. Z „Wielkim Jabłkiem” od lat związani są tacy giganci kina jak Martin Scorsese, Francis Ford Coppola. Spike Lee, Jim Jarmusch i bracia Coen. Za najbardziej nowojorskiego z nowojorczyków uchodzi Woody Allen, w którego filmach obraz ukochanego miasta powraca niemal obsesyjnie. Na antenie Domo prezentujemy NOWOJORSKIE OPOWIEŚCI, film złożony z trzech nowel, autorstwa Allena, Scorsese i Coppoli. Każdy z reżyserów opowiada inną historię. Łączy je jedno - miejsce akcji i zarazem główny bohater.

Edycja wpisu

zawijanie tekstu