Artukuły

Świąteczne porządki

Tagi: porządki, wnętrza

Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami. Zanim jednak cała rodzina zasiądzie przy stole, czeka nas mnóstwo pracy. Wybór prezentów, zakupy, gotowanie no i, rzecz jasna, sprzątanie. Wiele osób podchodzi do przedświątecznych porządków bardzo poważnie i dokłada wszelkich starań, by ich dom dosłownie lśnił czystością. Jeśli do tego dodamy bieganie po sklepach, dźwiganie zakupów, przygotowanie czasochłonnych, tradycyjnych potraw i pieczenie ciast, to ciężar obowiązków może nas przytłoczyć, powodując, że do wigilijnej wieczerzy zasiądziemy zmęczeni i poirytowani. Aby uniknąć takiej sytuacji, warto zacząć przygotowania do świąt odpowiednio wcześniej i dobrze je zaplanować. Porządki można rozpocząć już na początku grudnia i podzielić je na kilka etapów - szczególnie, gdy ma się czas na sprzątanie tylko w weekendy. Podobnie jest z gotowaniem, szykowaniem prezentów i dekoracją mieszkania. Wiele cennych porad, jak poradzić sobie ze wszystkimi aspektami przedświątecznych przygotowań, znajdziecie w nowych programach pokazywanych przez DOMO+: Idealne Święta Kirstie i Phila oraz Czas na porządki 5.

Przed wielkim myciem i szorowaniem warto przygotować sobie „front robót” i pozbyć się z domu rzeczy zbędnych - czyli takich, które już dawno moglibyśmy wyrzucić, ale z braku okazji, determinacji i energii tego nie zrobiliśmy. W szafach i schowkach, w piwnicach i na pawlaczach przechowujemy sterty rzeczy, bez których swobodnie dałoby się przeżyć, zyskując przy tym sporo przestrzeni. Wiele osób uparcie gromadzi przyciasne płaszcze, przetarte dżinsy, za małe buty, zmechacone sweterki oraz wyszczerbione talerze, obtłuczone kubki, pogięte sztućce, stare gazety, puste słoiki, rozmaite bibeloty, wiekowe zabawki i przedmioty niewiadomego przeznaczenia, które być może jeszcze się kiedyś do czegoś przydadzą. Na ogół latami leżą w ciemnych zakamarkach, daremnie czekając na lepsze czasy, które nie nadchodzą. Wielu naszych rodaków wyniosło zwyczaj „chomikowania” przedmiotów, określanych niekiedy mianem ”przydasie”, z epoki komunizmu, kiedy sklepowe półki ziały pustką, a niemal każda wystana w kolejce rzecz była cennym i rzadkim dobrem. Niektórzy przedstawiciele młodszego pokolenia przejęli skłonność do gromadzenia przedmiotów po swoich zapobiegliwych rodzicach - i choć obecnie sklepowe półki uginają się pod ciężarem łatwo dostępnych towarów, kultywują zbierackie tradycje.

Prawdziwy zbieracz potrzebuje naprawdę silnego bodźca, żeby pozbyć się swoich skarbów. Często takim impulsem jest przeprowadzka - perspektywa spakowania, a następnie przeniesienia na własnych plecach sterty rzeczy działa otrzeźwiająco. Czasem wystarczy jednak taka okoliczność jak święta i związane z nimi przybycie gości, by rzucić się w wir porządków. Tym bardziej, że „odchudzenie” szaf przynosi natychmiastowy i zauważalny efekt i, co za tym idzie, daje satysfakcję. Poza tym, pozbywając się zbędnych rzeczy można komuś sprawić radość. Wiedzą o tym Amerykanie, którzy uwielbiają organizować tzw. garażowe wyprzedaże. Niepotrzebne już, a nadające się do noszenia ubrania dobrze jest oddać komuś z rodziny lub przekazać organizacjom charytatywnym. Tak samo można postąpić z zabawkami i książkami, z których się już „wyrosło”. Coraz popularniejsze, zwłaszcza w dużych miastach, stają się spotkania towarzyskie, podczas których znajomi wymieniają się ubraniami. Taki trend lansują m.in. freeganie, czyli zwolennicy ograniczenia konsumpcji do rozsądnego minimum i długotrwałego korzystania z posiadanych przedmiotów. Zniszczone swetry, koce, kołdry czy poduszki można ofiarować schronisku dla zwierząt. Taki dar jest szczególnie cenny zimą - pomoże zwierzętom przetrwać słotę i siarczyste mrozy. Z kolei stare gazety i puste słoiki doskonale nadają się do recyklingu - wystarczy wrzucić je do specjalnych pojemników, które powinny być wystawione w każdej gminie. Dzięki „odchudzeniu” szaf i pawlaczy zyskasz sporo wolnego miejsca. Rzeczy, które do tej pory leżały na wierzchu i zagracały mieszkanie, będzie można posegregować, złożyć i schować.

Generalne porządki powinny objąć ściany i sufity, osnute kurzem i siecią pajęczyn. Powierzchnie pomalowane farbą emulsyjną można oczyścić posługując się szczotką na długim kiju, owiniętą suchą szmatką, zaś ściany pokryte tapetą najłatwiej zmyć wilgotną ściereczką nasączoną detergentem. Czyszcząc ściany, poświęćmy też trochę czasu drzwiom oraz kaloryferom - szczególnie te starszego typu są istną przechowalnią kurzu, który gromadzi się między żeberkami. Aby dotrzeć do trudno dostępnych miejsc, można posłużyć się szczotką do czyszczenia butelek, dla lepszego efektu owiniętą mokrą szmatką.

Zabrudzone tłustym kurzem kafelki w kuchni najlepiej myć gąbką, zwilżoną ciepłą wodą z płynem do czyszczenia, zawierającym składniki rozpuszczające tłuszcz - np. sodę lub ocet. Należy pamiętać, że kontakt z gorącą wodą i detergentami absolutnie nie służy skórze naszych dłoni - chrońmy ją, nakładając grube, gumowe rękawiczki. Skoro jesteśmy już w kuchni, zróbmy porządek w szafkach i na półkach. Raz na jakiś czas (więc czemu nie przed świętami?) warto przeprowadzić remanent w domowej spiżarni - wyjąć wszystkie produkty i sprawdzić ich daty przydatności do spożycia, a następnie wyrzucić rzeczy przeterminowane. Wszelkie produkty mączne, cukier, przyprawy, herbatę i kawę warto przełożyć do szczelnych pojemników, chroniących przed wilgocią i utratą aromatu, a zarazem zabezpieczających przed owadami, lęgnącymi się w domowych zapasach.

Naczynia, garnki i kuchenne bibeloty, stojące na odkrytych półkach, po pewnym czasie pokrywają się warstwą tłustego kurzu. W trakcie gruntownych porządków trzeba je wszystkie zdjąć i umyć. To nieraz bardzo pracochłonne, ale niezbędne, jeśli kuchnia ma lśnić czystością. Ważnym, i niestety stale brudzącym się elementem wyposażenia jest kuchenka gazowa lub elektryczna. Sporo pracy może pochłonąć piekarnik i okap. Stary, przypalony tłuszcz można usunąć myjką nasączoną ciepłą wodą z detergentem. W trudnych przypadkach warto posłużyć się parownicą - gorąca para znakomicie rozpuszcza tłusty brud. Płyty ceramiczne należy myć specjalnym mleczkiem, natomiast do czyszczenia baterii lepsze są preparaty w płynie lub żelu. Tradycyjnym, ale skutecznym i mającym wiele zastosowań środkiem do czyszczenia jest ocet. Roztwór wody i octu doskonale usuwa kamień (np. z baterii zlewowych, czajników i grzałek elektrycznych) i nieprzyjemne zapachy - np. z lodówki. Szklane lub kryształowe naczynia nabiorą pięknego blasku, jeśli po umyciu przepłucze się je zimną wodą z octem. Ocet może się przydać także w trakcie sprzątania w łazience - usuwa nie tylko kamień, ale i warstwy starego mydła. Do czyszczenia sanitariatów warto użyć silniejszych detergentów, mających właściwości bakteriobójcze. Glazurę i terakotę myjemy gąbką nasączoną ciepłą wodą z płynem. Zabrudzone fugi można wyczyścić roztworem wybielacza albo proszkiem do pieczenia, używając starej szczoteczki do zębów.

Kuchnia i łazienka to pomieszczenia wymagające sporo pracy. Męczące może okazać się także sprzątanie w pokojach. Przed świętami warto wytrzepać dywany albo zamówić pranie wykładziny, o ile nie mamy własnego odkurzacza z funkcją prania. Odkurzacz przyda nam się do oczyszczenia książek i bibelotów. Delikatne figurki z porcelany najlepiej, metodą naszych babć, omieść zmiotką z piór. Do ścierania kurzu z półek przydadzą się ściereczki antystatyczne. Po gruntownym odkurzeniu mieszkania (również obitych tkaninami mebli), można zabrać się za mycie okien. W tej kwestii warto jednak zachować rozsądek - jeśli na dworze panuje trzaskający mróz lub wieje silny wiatr, to lepiej sobie odpuścić. Nie chodzi przecież o to, żeby się rozchorować. Jeśli nie wyobrażasz sobie świąt bez świeżo umytych okien, ubierz się do tak, aby nie zmarznąć. Ważne jest, żeby ubranie nie krępowało twoich ruchów. Zacznij od zdjęcia i uprania zasłon i firanek. Następnie wytrzyj ramy, futryny i parapety, najpierw na sucho, potem na mokro. Z szybami postępuj w zależności od stopnia ich zabrudzenia - jeśli są zaniedbane, najpierw umyj je wodą z detergentem. Nadmiar wody zbierz gumową ściągaczką. Następnie, aby nadać szybom połysk i uniknąć smug, użyj specjalnego płynu, najlepiej z wygodnym w użyciu spryskiwaczem. Po spryskaniu fragmentu szyby płynem, wytrzyj ją do sucha papierowym ręcznikiem lub miękką ściereczką. Do mycia szyb doskonale nadaje się też roztwór wody z octem. Ostatnim etapem porządków jest mycie podłóg. Warto zaopatrzyć się w odpowiedni preparat do czyszczenia drewna, paneli, terakoty lub tworzyw sztucznych. Drewniane, lakierowane podłogi można umyć roztworem z wystudzonej, czarnej herbaty. Do czyszczenia kamiennych posadzek nadaje się roztwór wody z sodą.

Przedświąteczne porządki to nie lada wyzwanie - mogą wyczerpać każdego. Dlatego najlepiej nie zmagać się z nimi samotnie i zapewnić sobie czyjąś pomoc. Postaraj się sprawiedliwie podzielić obowiązki między domowników. Nie chodzi przecież o to, by wigilijnym stole omdlewać ze zmęczenia. Postaraj się nie paść ofiarą własnego perfekcjonizmu - to dobrze, jeśli lubisz czystość, ale nie pozwól, by obsesja sprzątania przysłoniła ci radość świąt. W chwili zwątpienia pomyśl sobie, że nie tylko ty zmagasz się z bałaganem. Co więcej - wiele osób radzi sobie z nim znacznie gorzej od ciebie. Aby się o tym przekonać, obejrzyj emitowaną na antenie DOMO+ serię poradnikową Czas na porządki 5 . Jej autorzy spieszą z pomocą osobom, które nie są w stanie poradzić sobie z bałaganem, który zapanował w ich domach. Bohaterowie programu mają skłonność do gromadzenia przedmiotów, bez których doskonale mogliby się obejść. Niełatwo namówić ich do rozstania się z pamiątkami z różnych, nieraz odległych okresów życia. Gdy wreszcie uda się pozbyć choć części rupieci i odzyskać nieco przestrzeni, można rozpocząć wielkie porządki. Zaniedbane wnętrza wymagają interwencji fachowców, którzy znają wiele prostych, ale niezwykle skutecznych metod walki z brudem i chaosem. Większość z nich możesz zastosować sprzątając we własnym domu.

Po uporaniu się z bałaganem można przejść do przyjemniejszej części przedświątecznych przygotowań, czyli obmyślania prezentów, robienia zakupów, szykowania potraw i dekoracji. W tym wszystkim pomoże dobrze znana już widzom DOMO+ Kirstie Allsopp, która w serii Idealne Święta Kirstie i Phila wraz z Philem Spencerem znanym m.in. z programu "Liczy się miejsce" pokazuje, jak łatwo i szybko przygotować dekoracje, prezenty oraz potrawy i napoje na różnego rodzaju bożonarodzeniowe spotkania. W każdym odcinku Kirstie i Phil przygotują dom na imprezę o innym charakterze. Stworzą bajkowy świat na bal dla dzieci w wieku szkolnym, oczarują swoich znajomych przekąskami i stylowymi dekoracjami podczas przyjęcia koktajlowego, a także prefekcyjnie udekorują stół na świąteczny obiad z rodziną. Choć Boże Narodzenie jest najważniejszym z grudniowych wydarzeń, to dla wielu osób przygotowania do Sylwestera są równie istotne i pracochłonne. Gospodarze serii powiedzą, o co należy zadbać, aby ostatnia noc w roku była naprawdę wyjątkowa. Przekonaj się, że wiele ich pomysłów możesz wykorzystać we własnym domu!

Edycja wpisu

zawijanie tekstu