Tagi: luksus, projektant, wnętrza
9 października 2005 r. w kamienicy na Polach Elizejskich otwarto nowy salon luksusowej marki Louis Vuitton. Wydarzenie to poprzedziły miesiące intensywnych przygotowań. W pracę nad projektem i jego stosownym nagłośnieniem w mediach zaangażowanych było wiele osób, które postawiły sobie ambitny cel: stworzyć miejsce, które stanie się nową ikoną Paryża i wizytówką marki. O tym, jak wyglądały przygotowania do wielkiego otwarcia, opowiada pokazywany na antenie DOMO+ dokument Louis Vuitton - Pola Elizejskie. Zapraszamy do świata luksusu!
Louis Vuitton to jedna z najbardziej prestiżowych i najdroższych marek w świecie mody. Jej torby, torebki i portfele noszą największe gwiazdy kina i estrady, podobnie jak kolekcje haute couture, które obecnie projektuje Amerykanin Marc Jacobs. Firma produkuje też m.in. buty, zegarki, biżuterię i okulary. Została założona w 1854 roku przez Louisa Vuittona i w niedługim czasie zyskała aprobatę sławnych i bogatych klientów, stając się synonimem luksusu, elegancji, dobrego smaku i najwyższej jakości wykonania. W 2004 roku firma obchodziła 150. lecie istnienia. Rok później, po trwającej trzy miesiące przebudowie, z wielką pompą ponownie otwarto flagowy salon marki na Polach Elizejskich. Na imprezie inauguracyjnej pojawiło się ponad 1000 znamienitych gości, a wśród nich takie gwiazdy jak Sharon Stone, Catherine Deneuve, Uma Thurman, Salma Hayek, Bob Geldof i Winona Ryder.
Poprzedni salon mieścił się na dwóch piętrach stylowej kamienicy na rogu Pól Elizejskich i Avenu Georges V. Nowy zajął aż cztery. Przebudowę powierzono dwóm architektom: Ericowi Carlsonowi i Peterowi Marino. Ich koncepcja opierała się na wprowadzeniu Pól Elizejskich do sklepu, który miał się stać ich przedłużeniem - promenadą, po której można się z przyjemnością przechadzać i jednocześnie oglądać luksusowe towary. Aby wzmocnić to wrażenie, na podłodze zastosowano wzór kamiennego chodnika Pól Elizejskich. Nie ma tu typowego podziału na piętra - schodzi się, krążąc po sklepie. Budynek, w którym mieści się salon, wzniesiono w latach 30. XX wieku w stylu Art Deco. Fasada jest zabytkowa, co narzuciło pewne ograniczenia. Wszelkie zmiany wymagały zgody odpowiednich władz. Ale wewnątrz architekci mieli większą swobodę działania. Projektowanie sklepu zaczęli od uważnego przyjrzenia się marce i jej cechom charakterystycznym. Zainspirowały ich dwa tematy, które wprowadzili do koncepcji architektonicznej: dwukolorowe logo Vuittona z kwiatem oraz najwyższa jakość produktów. Za historyczną fasadą zaprojektowali drugą, wewnętrzną - z metalowej siatki, która jest niczym druga skóra, pokrywająca sklep od wewnątrz. Wykonano ją z zachodzących na siebie pierścieni ułożonych tak, że tworzą kwiat ze wzoru „Monogram” Vuittona. Siatka jest zrobiona ze srebra pokrytego złotem. Składa się na nią 110 tysięcy pojedynczych pierścieni. Wewnątrz umieszczono 25 tysięcy wstawek z różnych tworzyw: drewna, porcelany, szkła. Indywidualizują one poszczególne fragmenty przestrzeni. Rymarze wykonali wstawki ze skóry, szklarze - ze szkła, a otwory zrobili specjaliści od wyrobu lichtarzy. Swój udział mieli tu przedstawiciele wszystkich zawodów, które można było włączyć do tego wyjątkowego przedsięwzięcia.